Łucznicy kontra śmieci - sprzątamy i cieszymy się nowym sprzętem

Wiadomo, że sprzętu łuczniczego nigdy dość, zwłaszcza, jeśli strzela się nie tylko na własnym podwórku, ale w coraz większym gronie i w coraz różniejszych okolicznościach. Wiadomo też, że jak jest potrzeba, to znajdzie się i sposób, i że czasem wcale nie trzeba szukać daleko. Miesiąc temu wzięliśmy udział w akcji "Sprzątanie dzikich wysypisk śmieci na terenie Gminy Biecz" zorganizowanej przez nasz Urząd Miejski. W ten prosty sposób kilkanaście worków śmieci zamieniliśmy na nowe maty, łuki i strzały, które Łucznicy Rozembark wykorzystają do treningów, pokazów i warsztatów z dziećmi. 




Niestety Rozembark, choć malowniczo położony, zaśmiecony jest też konkretnie, a wielu mieszkańcom przydałaby się chyba edukacja ekologiczna w wersji z łukiem (strzał w tyłek za każdą wyrzuconą butelkę, puszkę czy worek ze śmieciami domowymi). Dlatego nasze zadanie wcale nie było trudne i wystarczył kilkuosobowy popołudniowy spacer i cały zapas worków na śmieci zapełnił się błyskawicznie. Zapraszamy do małej galerii z akcji sprzątania. A na jej końcu znajdziecie fotki sprzętu, który kilka dni temu dzięki projektowi otrzymali Łucznicy Rozembark.








 
 

























Hi Guys!
This time we'd like to show you the way, how can we exchange bags full of rubbish for new archery equipment. The pics show you the project "Clean-up of illegal rubbish dumps in community of Biecz". In this way Archers of Rozembark obtained new equipment for archery shows ans workshops for children. Sometimes it's enough to look around and clean up, isn't it?




Komentarze