Na chłodną majówkę (II)

Sezon majówkowy w pełni, dni coraz cieplejsze, jednak wieczorami bywa jeszcze różnie. Dziś "Zimna Zośka" a więc o dobra okazja, by zaprezentować sukienkę wełnianą, która powstała jeszcze zimą, ale przydaje się do tej pory. Odpowiednia do codziennych zajęć, ale dobrze prezentuje się też w wersji "na bogato". Krój rękawów zapewnia swobodę podczas łuczniczych treningów, a dzięki temu, że sięga do łydki a nie do ziemi, jest idealna na leśne wyprawy. Wyszła spod igły Magdy. Dziękuję!







We're happy of the spring time, however nights are still cold sometimes, so it's good time to show you my outdoor wool dress. It's made by Magda yet in winter, but I still use it. It's good for daily activitites, and comfortable for walks in the forest and archery trainings. And it looks good both in casual and elegant style. Many thanks for Magda!

Komentarze

  1. Szycie to przyjemność - jeszcze mam wiele kilometrów nici do stracenia :)

    M.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz