Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie / people. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie / people. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 marca 2017

Sprawa na ostrzu noża, czyli przedstawiamy Bartka

...chociaż właściwie nie musimy chyba Bartka przedstawiać, bo zarówno w ekipie Łuczników Rozembark, jak i w naszej rekonstrukcyjnej załodze jest praktycznie od początku. Zatem jeśli zaglądacie na blog albo w miejsca, gdzie bywamy, to Bartka na pewno znacie. Ale być może nie wiecie, czym jeszcze Bartek się zajmuje. Oto najnowsze noże, które wyszły spod jego ręki:







Nóż, który widzicie powyżej, został w całości, od początku do końca wykonany przez Bartka, inspirowany wczesnośredniowiecznymi nożami skandynawskimi. Kuty ze stali narzędziowej. Ostrze wysatynowane do gradacji 800. Na rękojeści: mosiądz, róg jelenia, czarny dąb, czereśnia.

Wymiary:
Głownia: 70 mm
Rękojeść: 98 mm
Grubość głowni: 3 mm
Rękojeść zaimpregnowana olejem lnianym.

Natomiast nóż poniżej jest w oprawie autorstwa Bartka, natomiast głownię wykonał znany Wam już również Paweł Dubiel. Na rękojeści: mosiądz, róg bawoli, róg jelenia, czarny dąb, czereśnia.

Wymiary:
Głownia: 105 mm
Rękojeść: 105 mm
Grubość głowni: 5mm
Rękojeść impregnowana olejem lnianym, polerowana woskiem pszczelim.







Ten drugi nóż mam przyjemność mieć. Dlatego Wam również radzę - by nie stawiać sprawy na ostrzu noża - jeśli potrzebujecie ładnego noża, to najlepiej zwrócić się właśnie do Bartka :)

Hi Guys!
Today let me introduce you Bartek, or actually knives that he makes, because I guess, that if you read our blog, you already know him for sure. Bartek is our friend from the Archers of Rozembark crew, and also from our medieval reconstruction team. His knives are also inspired by early medieval founds, specially from Scandinavia. The second knife showed on the pics is mine and I really like it. So if you also want have some, just talk to Bartek :)

niedziela, 20 listopada 2016

Łucznicy Rozembark&Browar Domowy Guzimir - nawarzyliśmy piwa!

Idealne na jesienne wieczory, ale dobre też w samo południe - przedstawiamy wyjątkowe piwo! Nawarzyliśmy go z Browarem Domowym Guzimir i z pomocą dziewczyn z Present Simple. Chcecie poznać recepturę?


poniedziałek, 31 października 2016

Rozembark - aktualizacja !!!

Jak dobrze wiecie, gdy mało piszemy, to zazwyczaj znaczy, że dużo się dzieje. Ale to, co się dzieje ostatnio, to już prawdziwa rewolucja :) Przedstawiamy Anielkę - najmłodszą łuczniczkę i rekonstruktorkę Rozembarku!





środa, 6 maja 2015

Łucznicza majówka - o łucznictwie i majówce :)




Tak jak obiecałam w poprzednim poście, oto ciąg dalszy relacji z "Łuczniczej majówki" w Karpackiej Troi. Zgodnie z tematem przewodnim imprezy, łucznictwo było na pierwszym miejscu. Niektórzy z nas w pracy, zatem poświęcili się opowieściom i warsztatom dla turystów, a zarówno dużych jak i małych nowych amatorów łucznictwa było sporo. Niektórzy z nas cieszyli się długim weekendem, więc skansenowe strzelnice były miejscem idealnym na łucznicze aktywności. Dla wszystkich z nas był to jednak przede wszystkim czas spotkania z przyjaciółmi, wspólnych treningów, rozmów przy ognisku i śpiewu na progu chaty. Szczególnie dziękujemy za towarzystwo Łucznikom Sanoka, Adze i Rafałowi, Teri i Einarrowi oraz Drużynie Grodu Horodna. Pięknie było!

poniedziałek, 4 maja 2015

Łucznicza majówka - skąd się biorą łuki

 


 Za nami "Łucznicza majówka" w skansenie Karpacka Troja w Trzcinicy. Zanim jednak o emocjach, wrażeniach i działaniach z minionego weekendu, warto wrócić do początku i zacząć od osoby, od której zaraziliśmy się pasją i której łuki były dla nas (i chyba nie tylko dla nas) głównymi bohaterami tej majówkowej historii.

niedziela, 18 stycznia 2015

Noworocznie - rzecz o drewnie




Nie było jeszcze na tym blogu o drewnie.
Nie było jeszcze na tym blogu o Ronczim.

A w sumie powinno być o drewnie, bo to też jeden z naszych ulubionych materiałów.
I bezsprzecznie powinno być o Ronczim, bo to jeden z naszych niesamowitych, zakręconych i pełnych zaangażowania przyjaciół.

sobota, 10 maja 2014

Goście Goście


...czyli trochę luźnych skojarzeń z majowego długiego weekendu :)

Igrzyska śmierci :)


Czas honoru :)


Sezon burz :)


Sezon burz cd... - łuk przeznaczenia :)


...a Tatarzyn za łuk trzyma :)


I na koniec klasyk - chłopaki nie płaczą :)

Long weekend with friends and bows :) Rozembark, 1-3 May 2014.




środa, 15 stycznia 2014

Viking knitting workshop - prolog

Przy sylwestrowym miodzie tudzież musującym winie postanowiłam sobie, że wreszcie przestanę tylko pisać, a zacznę też coś robić. Przy tym samym miodzie tudzież musującym winie Magda postanowiła, że mnie w moim postanowieniu wesprze. Tak powstał pomysł na warsztat viking knitting w Rozembarku. Termin już rozpoczęty, pierwsze bransoletki się plotą, zanim jednak naplotę tyle i tak, by móc pokazać, przedstawiam źródło inspiracji - naszyjniki zrobione przez Magdę. Piękne, prawda?





PS. Gdybyście chcieli Magdzie powiedzieć, że Wam się podobają jej hendmejdy, piszcie - przekażemy!

It was my New Year's resolution to start doing sth connected with medieval reconstruction, not only write about it. Happily Magda decided to support my goal and so we've set up viking knitting workshop in Rozembark. Before my first bracelet is ready, let me show you what was my inspirarion - some necklaces made by Magda - enjoy watching!

środa, 28 sierpnia 2013

Damskie oblicze festiwalu "Dwa Oblicza" (II)

... czyli krótki przegląd festiwalowej damskiej mody. Bez rozróżnienia na epoki, ludy i obyczaje. W tym poście słowiańskie miesza się z wikińskim, brązowe ze średniowiecznym, skromne z odświętnym... nieważne, bo wszystko kobiece :)

Kolory intensywne przeplatają się ze stonowanymi...


W pasie krajki i/lub paski z nabijkami...


Na tych paskach/krajkach kaletki...


...a w nich i przy nich to, co akurat najpotrzebniejsze :)


Damskie od stóp...


...do głów :)


I oczywiście biżuteria - tym razem zidentyfikowana - wikińska, inspirowana znaleziskami z Birki.
Ta powstała w pracowni Thorkila.

Ładne, prawda? A na koniec coś zupełnie innego, ale równie kobiecego, nieprawdaż?




Here you can see women's fashion during "Two faces" festival in Trzcinica - without distinguishing periods, commons and customs - just women & fashion :)

sobota, 30 marca 2013

Na początku byli ludzie

Na początku - jak mówią - było słowo, ale na początku tej historii byli ludzie. Ludzie z pasją i wiedzą. Pewno będzie okazja powiedzieć o nich więcej, dziś trochę o jednym z nich. W jego domu wypiliśmy róg miodu na pomyślność nowego roku - jakieś dziesięć lat temu. Potem gdzieś pomiędzy Kątami a Sanokiem były rozmowy, spotkania, miód pity za kolejne pomyślne lata, rekonstrukcje, nawet plan filmowy, aż wreszcie możliwość we wspólnej pracy podglądania jego pracy i zgłębiania rzemiosła. Strzelamy w Rozembarku tylko z robionych przez niego łuków. Nie chciał, by mówić o nim za dużo, raczej o tym, co robi. Niech więc jego łuki, strzały i inne artefakty opowiedzą same o sobie. Będą pojawiać się w tej historii i z pewnością nie dadzą się pomylić.

In the beginning was the word, but in the beginning of this story were the people. People having great passion and knowledge. We hope we'll find some time to tell about them all, but we'd like to start with one of them. In his small wooden house we drank some honey wishing happy new year... about ten years ago. Then for all next years, we used to meet somewhere between Kąty and Sanok, and talk, and watch him working, and drink the honey, and even play in the moovie...  Now it is great  to meet at the common workplace, watch and learn... He didn't want to tell a lot about him, he just prefered his craft telling the story. He's known for his funny stories, patient and precise work, but mostly for his bows. So let's his bows and his craft speak - you'll recognize it for sure.




Na początek, na przekór zimowej wiośnie, wspomnienie z zeszłorocznego lata w Karpackiej Troi: łuk jesionowy długi (190 cm) naciąg 23 kg. Z ręki BP.

As we're sick and tired of the winter in the spring, we start with reminiscence of the last summer in Carpathian Troy Open-Air Muzeum: longbow made of ash wood (190 cm), 23 kg draw weight. Made by BP.